Lokalnie aktywni – o realizowanym w Więcborku programie integracji społecznej i zawodowej opowiada Izabela Szmaglinska z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Więcborku

kolorowe graficzne postaci ludzi różnej wielkości i płci

Lokalnie aktywni – o realizowanym w Więcborku programie integracji społecznej i zawodowej opowiada Izabela Szmaglinska z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Więcborku

Dlaczego integracja społeczna jest wciąż tak ważna?
– Ośrodki pomocy społecznej zazwyczaj są kojarzone z udzielaniem w pierwszej kolejności wsparcia finansowego, dopiero potem różnorodnego wsparcia usługowego. My, jako OPS na przestrzeni lat nieco zmieniliśmy swój wizerunek. Odwróciliśmy tę piramidę. Obecnie jesteśmy bardziej postrzegani przez pryzmat projektów integracji społecznej. Stworzyliśmy ośrodek, który bardzo duży nacisk kładzie na świadczenie usług w obszarze, gdzie zderza się ośrodek kultury, tradycyjny ośrodek pomocy i urząd pracy, łącząc przy tym zasoby lokalnego społeczeństwa. Bardzo duży nacisk kładziemy na współpracę międzyinstytucjonalną. Wierzymy, że wszystko, co zainwestujemy w społeczeństwo w tym zakresie, niekoniecznie pieniądze tzw. żywą złotówkę, przyniesie ogromne rezultaty, wzmocni naszych klientów. I dopiero niejako przy okazji udzielamy im wsparcia finansowego. Najpierw więc jest potrzebna usługa społeczna w obszarze integracji społecznej czy zawodowej, a dopiero potem wsparcie finansowe. Wsparcie finansowe, które ma wspomagać tę usługę.

Z jakim odzewem spotykały się poprzednie projekty?

Według mnie, osoby pozytywnie nastawionej do świata, te projekty w stu procentach osiągają sukces. Wszystko zależy od tego w jakiej perspektywie czasu się je rozpatruje. Niejednokrotnie nie jest możliwe zaobserwowanie takiego efektu od razu. Oczywiście trzeba osiągnąć założone w projekcie rezultaty. Ja mam jednak kontakt z uczestnikami także po projekcie, mogę więc zauważyć zmiany jakie w nich następują. Te osoby są wzmocnione na tyle, że podejmują dosyć istotne decyzje w swoim życiu. Są już na tyle samodzielne, że nie muszą korzystać z naszego wsparcia finansowego.

Teraz zaczęliście kolejny Program Aktywności Lokalnej.

– To drugi taki projekt realizowany ze Stowarzyszeniem Gineka. Pozwala na podjęcie działań związanych z integracją społeczną. Zależy nam bardzo na rozwoju współpracy z organizacjami pozarządowymi z lokalnego środowiska. Mamy więc zaplanowany taki komponent jak animator lokalny. Projekt umożliwia zaangażowanie lokalnych animatorów, którzy „pokolorują” życie w zdiagnozowanych obszarach. Poprzednio to się fantastycznie sprawdziło. Animatorzy spotykali się z mieszkańcami dwóch wsi Runowa Krajeńskiego i Wituni. Tym razem będą animować środowiska zdegradowane w budynkach przeznaczonych do rewitalizacji. A o tym, że efekty są, świadczą zadowoleni uczestnicy poprzedniej edycji. Odwiedziło nas ostatnio dziecko, które stworzyło na konkurs pracę opisując w niej swoje uczestnictwo w projekcie. Stwierdziło, że to jest najlepsza historia jaką może opowiedzieć o swoim życiu na wsi. Przyjaźnie, które wówczas się zawiązały trwają do dzisiaj. W tej edycji Fundacja Kultura w Szczerym Polu w Wymysłowie ma przygotowany cały wachlarz propozycji – od rękodzielnictwa po fotografię i film.

Ale w projekcie będą nie tylko animacje lokalnej społeczności. Zaplanowano też zajęcia z aktywizacji zawodowej.

– Mamy do czynienia z osobami, które powracają na rynek pracy. Będzie możliwość podniesienia kwalifikacji zawodowych w zakresie opieki nad osobami starszymi. Gmina Więcbork jest znana z bogatej oferty skierowanej do osób starszych. Mam nadzieję, że uczestniczki projektu w tym obszarze zobaczą swoją przyszłość zawodową. Wybraliśmy również grupę rodziców, które chcą podnieść umiejętności wychowawcze. Pojawiają się u nas także osoby niepełnosprawne, dla których przygotowaliśmy bogaty zestaw treningów i warsztatów. Pojawią się również staże w obszarze usług opiekuńczych. Mamy zaplanowane wsparcie profesjonalnego coacha, który z innego poziomu przekona osoby bezrobotne do zmian w swoim życiu i samodzielnego podejmowania decyzji. Projekt jest naprawdę różnorodny. Wspieramy 32 osoby. Efekty społeczne na pewno będą widoczne.

/ Aktualności

Komentarze

Komentowanie zablokowane