Rozsądnie ale odważnie- „Szczęśliwa Dolina” to nasze miasto!!! Jesteśmy skazani na sukces!

IMG_0658

Rozsądnie ale odważnie- „Szczęśliwa Dolina” to nasze miasto!!! Jesteśmy skazani na sukces!

 

Rozpoczynamy cykl wywiadów: Kooperatywa i zarządzanie

beata

Zdjęcie nr. 1 Beata Głowacka. Archiwum Stowarzyszenia.

Rozmowę przeprowadzono 31.01.2017 roku w Koronowie, w biurze Spółdzielni Socjalnej„ Koronowianka”. Rozmaw
iają: Justyna Górska, Anna Szmyd, animatorki KPOWES, Beata Głowacka prezes zarządu  PES „Koronowianka”  oraz Natalia Jagiełło-Dąbrowska, członek zarządu PES „Koronowianka”.

Justyna Górska: Rozmową z Wami rozpoczynamy cykl wywiadów „Kooperatywa i zarządzanie”. Proszę przedstawcie się i opowiedzcie o tym czym się zajmujecie i czym zajmuje się Wasza spółdzielnia.

 Beata Głowacka: Obecnie jestem prezesem zarządu. Wcześniej byłam członkiem zarządu. Spółdzielnia  założona została w 2014 roku. Realizujemy cztery główne kierunki działania :

Jedną z  naszych  działalności  jest prowadzenie parkingów dozorowanych na terenie Koronowa. Mamy dwa parkingi: na pl. Zwycięstwa i przy ul. Tucholskiej. Udało nam się wprowadzić parkometry do obsługi sprzedaży biletów parkingowych. Do tej pory sprzedaż była prowadzona wyłącznie przez inkasentów.  W swych działaniach dążymy do tego aby wprowadzać nowe technologie w naszej gminie, ale zatrudniamy osoby bezrobotne do dozoru i utrzymania porządku

Kolejną  naszą działalnością  są kompleksowe usługi remontowe. Możemy się pochwalić wieloma zrealizowanymi zleceniami. Obecnie remontujemy pomieszczenia w budynku MOPS Koronowo dla ich podopiecznych gdzie będą się odbywać zajęcia i warsztaty.

Wprowadziliśmy w zeszłym roku usługi brukarskie, zakupiliśmy niezbędny sprzęt ( zagęszczarkę do gruntu), wykonaliśmy już pierwsze zlecenia dla Starostwa Powiatowego w Bydgoszczy za które otrzymaliśmy bardzo dobre referencje. Pozostałe zlecenia w tej dziedzinie realizujemy na terenie Gminy Koronowo. Prace te najczęściej zlecane są przez Urząd Gminy , ale też przez okoliczne sołectwa. Nasze usługi wykonujemy solidnie i w konkurencyjnych cenach, czekamy na poprawę pogody- czekamy na wiosnę .

Utrzymanie terenów zielonych na obszarze Koronowa, to też jedno z zadań naszej spółdzielni. Są to zadania zlecane przez Urząd Gminy, do których należą dbałość  o trawniki i skwery, parki i wszystkie inne tereny zielone. Zlecenia te realizujemy od początku naszej działalność. Rozszerzyliśmy naszą ofertę dla osób indywidualnych, realizujemy zlecenia porządkowania posesji, pielęgnacji zieleni, ogrodów przydomowych i działek rekreacyjnych, których w naszej okolicy jest sporo. W porozumieniu z nasza Parafią wprowadziliśmy również usługę dbania, czyszczenia i porządkowania pomników na cmentarzu parafialnym. Musze przyznać, że usługi te cieszą się coraz większym zainteresowaniem- staramy się być wszechstronni.

W 2017 roku przejęliśmy usługi opiekuńcze na terenie naszej gminy. Jest to czwarty, najmłodszy, kierunek działania naszej  spółdzielni. Mamy obecnie 57 podopiecznych, którymi zajmuje się 14 opiekunek . Jako nowość wprowadziliśmy na rynku lokalnym usługi opiekuńcze dla osób prywatnych.

Ostatnio wprowadziliśmy usługi krawieckie, otwierając w naszej siedzibie mały punkt usługowy.

IMG_0650 a

Zdjęcie nr. 2 Natalia Jagiełło-Dąbrowska. Archiwum Stowarzyszenia

Natalia Jagiełło-Dąbrowska: Jestem od samego początku w Spółdzielni Socjalnej „Koronowianka” członkiem zarządu.
Anna Szmyd
: Czym się obecnie zajmujesz?

NJD: Mnie najbardziej absorbują sprawy bieżące, zajmuje się przede wszystkim sprawami kadrowo administracyjnymi.

JG: Jaką  osobowość prawną posiada Wasza spółdzielnia?

NJD: Nasza spółdzielnia jest spółdzielnią socjalną założoną przez osoby prawne. Utworzona została przez dwa podmioty: Starostwo Powiatowe w Bydgoszczy i Gminę Koronowo.

 

JG: Czyli wy jesteście częścią zarządu?

BG: Całym. Jesteśmy dwu osobowym zarządem. Instytucje założycielskie nie mają swoich przedstawicieli w zarządzie. Tak ustalono powołując spółdzielnie do życia.

JG: Wróćmy do kwestii zarządzania. Zarządzacie całym  waszym zespołem tylko we dwie?

BG: Tak. We dwie zajmujemy się wszystkim: Natalia kadrami i administracją , a ja negocjowaniem kontraktów, umów, załatwianiem zleceń, rozdzielaniem pracy itp. Razem piszemy projekty, biznes plany . Prowadzimy specyficzną firmę z misją i przesłaniem społecznym więc pracy jest sporo. Zatrudniamy obecnie dziewiętnastu pracowników plus grupę 3 skazanych z programu resocjalizacji, osoby skierowane na prace społecznie-użytecznych ( na ten rok wnioskowaliśmy o 10 osób). Możemy liczyć na wsparcie i pomoc prawnika zatrudnionego w UM , współpracujemy również z Urzędem Gminy i Miejsko – Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej.

IMG_0640

Zdjęcie nr 3. Natalia Jagiełło-Dąbrowska. Archiwum Stowarzyszenia.

Jesteśmy mocno ograniczeni pomieszczeniami , mamy do dyspozycji 1 biuro ok 20 m2 i magazyn , więc zarządzanie nie jest łatwe, ale dajemy radę. Współpracujemy z miejscowym Domem Kultury , który w razie potrzeby udostępnia nam salę nie odpłatnie .

JG: Jak to wygląda z punktu widzenia pracowników zatrudnianych przez was.  Czy i jaki wpływ mają na  rozwój waszej spółdzielni wasi pracownicy?

BG: Rozmawiamy z naszymi pracownikami na bieżąco słuchając ich próśb i sugestii, szkoląc ich jednocześnie i tłumacząc. Organizujemy spotkania pracowników indywidualnie i grupowo- trzymamy rękę na pulsie. Planujemy zatrudnić koordynatora co ułatwi i jeszcze lepiej zorganizuje pracę.

JG: Co jest według Was najtrudniejsze w zarządzaniu zespołem ludzi?

BG: Jest sporo problemów nie ukrywam ,że osoby zagrożone wykluczeniem społecznym często nie maja kwalifikacji, a czasem też żadnych umiejętności . Bardzo często jest tak ,że pracownicy nie wykazują inicjatywy ani nawet chęci do pracy, a przecież nie o to chodzi aby tylko odbyć godziny. W taki sposób łatwo możemy stracić dobre imię i markę na którą ciężko pracowaliśmy. Brak jest koordynatora który spoił by i nadzorował wszystkie nasze grupy w terenie, my nie mamy fizycznie czasu na to ,żeby sprawdzać wszystkich naszych pracowników. Jeśli widzimy  uchybienia staramy się rozmawiać , tłumaczyć – przecież to my musimy im pomóc. Niestety, nie zawsze spotyka się to ze zrozumieniem. Czasem w pracy pojawia się alkohol wtedy trudno znaleźć pozytywne rozwiązania- tego nie tolerujemy i z niektórymi pracownikami musieliśmy się rozstać.

JG: Jak myślicie czy zatrudnienie koordynatora nie spowoduje tego, że stracicie wasz bliski, osobisty kontakt z pracownikami.

IMG_0648

Zdjęcie nr 4. Pani Stanisława na stanowisku pracy. Archiwum Stowarzyszenia.

BG: Nie, zdecydowanie nie, koordynator nie ograniczy nam kontaktów z resztą załogi a wręcz odwrotnie, będziemy miały pełniejszy obraz tego co dzieje się w zespołach . Poza tym planujemy mieć nadal stały osobisty kontakt z pracownikami. Wszyscy mówią ,że w naszej firmie panuje miła, rodzinna atmosfera – to wiele dla nas znaczy. Planujemy już spotkania integracyjne.

ASZ: Skąd pochodzą wasi pracownicy?

BG: Większość naszych pracowników pochodzi z Koronowa i Gminy. Działania na terenie gminy staramy się delegować do osób mieszkających na danym obszarze.

JG: Porozmawiajmy jeszcze o współpracy w szerszym tego słowa znaczeniu. Powiedzcie, jak wygląda współpraca z Urzędem Gminy i Starostwem Powiatowym.? Są to, jednak jednostki  założycielskie.

BG:  W naszej gminie wygląda to nieźle, mamy tu wiele życzliwych osób. Jestem zapraszana  do UM w Koronowie na spotkania – odprawy z wszystkimi kierownikami jednostek oraz  uczestniczę w sesjach Rady Miasta i Gminy, oczywiście mogło by być lepiej, ale nad tym pracujemy. Myślę ,że jesteśmy już lepiej postrzegani, nie jako Spółdzielnia której trzeba pomagać , ale jako Spółdzielnia z którą warto współpracować, bo wykonamy solidnie, sprawnie i niedrogo powierzone zadania . Czasem jednak wymaga się od nas zbyt niskiej marży, a my przecież musimy się utrzymać.

Gmina ogłosiła po raz pierwszy konkurs ofert na usługi opiekuńcze dopuszczając Spółdzielnię Socjalne do realizacji zadań  co nas bardzo cieszy tym bardziej, że konkurs ten wygraliśmy. Co do Starostwa, to można by było zrobić dużo więcej, staramy się o nas przypominać  zawsze i wszędzie. JESTEŚMY DOBREJ MYŚLI.

 JG: Czyli reasumując  współpracujecie  z JST nie tylko realizując zlecenia, wprowadzono również zmiany systemowe, dopuszczając spółdzielnie socjalne do realizacji zadań konkursowych. Jak myślicie, jaka inna pomoc ze strony JST ułatwiłaby Wam pracę.

IMG_0633

Zdjęcie nr . 5 Pani Stanisława w pracy. Archiwum Stowarzyszenia

BG:   Tak, cieszymy się z tego, zmiany systemowe często są konieczne, żebyśmy mieli równe szanse. Liczymy na więcej, mamy sporo entuzjazmu i wiary w siebie by podołać kolejnym wyzwaniom, a co by pomogło?- myślę, że zmiana mentalności  postrzegania nas nie jako firmę która zrzesza wokół siebie osoby z marginesu społecznego, bez kwalifikacji, a Spółdzielnię Socjalną która zatrudnia osoby  nad którymi prywatne firmy nie chcą się często pochylić. My dajemy  szansę  takim ludziom, pomagamy im stanąć na nogi, szkolimy ich i podnosimy kwalifikacje. JESTEŚMY FIRMA Z PASJĄ I MISJĄ. DZIĘKI NAM NASZE MIASTO  STAJE SIĘ LEPSZE .

JG: Rozmawiałyśmy już o współpracy z JST, a powiedzcie mi jak wygląda wasza współpraca z biznesem?

BG: Nie wygląda w ogóle. Na tę chwilę, tam gdzie staraliśmy się dotrzeć z naszą ofertą, nie wykazano żadnego zainteresowania. Mamy nadzieję że zmieni się to w przyszłości, planujemy otworzyć bar, może wtedy nasza oferta cateringowa okaże się na tyle atrakcyjna, aby z niej skorzystać. Może będzie to strzał w dziesiątkę. Mamy przynajmniej taką nadzieję.

ASZ: Rozumiem, że wy jako spółdzielnia jesteście zainteresowani współpracą z lokalnym biznesem?

BG: Jak najbardziej.

IMG_0656

Zdjęcie nr 6 Pracownia krawiecka.Archiwum Stowarzyszenia.

ASZ: Jaka jest przyczyna braku zainteresowania współpracą ze strony biznesu. Czy chodzi tu o konkurencję?

BG: Konkurencję …,Być może, ale też brak wyobraźni i lokalnego patriotyzmu, przecież nasi pracownicy to potencjalni klienci ich biznesów, sklepów itp. My zarabiamy na lokalnym rynku i tu też wydajemy nasze pieniądze. Tu chodzi o szerokie spektrum współpracy – kooperacji i symbiozy na rynku lokalnym. Często spotykam się z opinią, że ludzie nie kupują towarów i usług, bo nie mają pieniędzy- a ja pytam z skąd mają je mieć!

NJD: Ja myślę, że tu chodzi o oszczędności. Z dotychczas przeprowadzonych rozmów wynika, że do takich prac jakie my mamy w swojej ofercie, firmy wolą zatrudnić pracownika na mniejszą część etatu, niż zapłacić za zewnętrzną usługę.

BG: Istnieje tez możliwość skorzystania z pracowników społecznie użytecznych. Jednostki samorządowe  najczęściej korzystają właśnie z tej formy. W takich przypadkach nasza oferta nie będzie nigdy konkurencyjną .

JG: A jakość usługi? Czy nie odnosicie wrażenia, że pokutują jeszcze w naszym społeczeństwie stereotypy mówiące o złej jakości produktów czy usług realizowanych przez podmioty ekonomii społecznej.

BG: Słowa: Spółdzielnia Socjalna kojarzą się źle.  Ludzie nie rozumieją zasad i celu nadrzędnego który nami kieruje, staramy się to zmienić ciężką i uczciwą pracą  dbając o dobre imię Spółdzielni. Nasze usługi świadczymy na wysokim poziomie, za co dostajemy dobre referencje. Jeszcze wiele czasu potrzeba aby społeczeństwo zrozumiało i zaakceptowało tę nazwę.

ASZ: Używacie swojej nazwy w pełni ?

BG: Tak oczywiście. Zdarzają się miejscowości, gdzie kojarzy się słowo „spółdzielnia” z naszą spółdzielnią. To jest jednak za mało. Musi zajść zmiana w mentalności społeczeństwa.

ASZ: Na koniec, ostatnie pytanie. Znam trochę waszą historię od powstania do dnia dzisiejszego, mogę spokojnie powiedzieć, że dzisiaj wasza spółdzielnia idzie drogą sukcesu. Czy potrafisz, tak hasłowo powiedzieć co uwarunkowało was sukces lokalny?

BG: Dziękujemy. Ciężka i rzetelna praca, otwartość na nowe pomysły to podstawa naszego działania . Rozsądnie ale odważnie– „Szczęśliwa Dolina” to nasze miasto!!!  Jesteśmy skazani na sukces!

 

IMG_0658

Zdjęcie nr. 7 Pracownia krawiecka. Archiwum Stowarzyszenia

 

/ Aktualności

Udostępnij ten artykuł

O autorze

Komentarze

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *